• Wpisów: 88
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 19:28
  • Licznik odwiedzin: 3 856 / 804 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
kicikici15
 
Ze względu na to że wczoraj zapomniałam, dziś będzie dedykacja dla mojej kochanej Zizi !! :D
A więc... :D

Moja kochana blondynko ! :D To dzięki Tobie dodałam pierwszą część rozdziału 17 :) Dziękuję ci baaaaardzo baaardzo baaaardzo :*********

Cóż... Nie jestem dobra w pisaniu dedykacji :D
Ale mam nadzieje że Zi to wystarczy ;d

Kiciowata xp

P.S. Jak coś, tak naprawdę Zizi nie jest blondynką ;D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

kicikici15
 
Hej wam :D

Z weną ostatnio dość kiepsko więc notki będą dość bardzo rzadko . Przepraszam Was ale to nie zależy ode mnie :D Moja wena jest jak kot :d Chodzi własnymi drogami i za cholerę na siłę jej nie złapię :D

No ale dość gadania :D Macie, pierwszą część 17.:D


Rozdział 17.

Alice’s POV
Nie wiedziałam co mam mu powiedzieć. Wiedziałam, że jestem w nim zakochana, ale nie zniosłabym tego, gdybym go zraniła. Nie. Nie mogę.
- Ally, powiedz coś, bo umrę…- Powiedział Marcin błagalnie.
W oczach stanęły mi łzy.
- Marcin… ja… ja nie mogę… przepraszam.- Głos mi się załamał.
Wstałam i uciekłam. Mniej więcej pamiętam skąd szliśmy. Gdy wchodziłam w ścianę lasu ostatni raz spojrzałam na najcudowniejszego chłopaka jaki chodzi po tej ziemi. Może teraz go zraniłam, ale w pewnym momencie zrozumiałby, że bycie ze mną może go jeszcze bardziej dobić. Tak było w przypadku Adama i Filipa.
Adam był pięknym brunetem o intensywnie zielonych tęczówkach. Chodziłam z nim w szóstej klasie podstawówki. Nigdy nie pomyślałabym, że z nim będę. Nie wiem dlaczego. Po prostu to wiedziałam. Ale się myliłam. Byliśmy niemalże idealni. Stworzeni dla siebie. Do czasu aż nie zrozumiał, że nie może ze mną być. Twierdził, że nie pozwolę mu spełnić marzeń. Oświadczył mi to w dniu balu końcowego. Miałam zniszczone całe wakacje.
Następny był Filip. To on pomógł mi się pozbierać po sprawie z Adamem. Był taki uroczy. Miał brązowe włosy i karmelowe oczy, w których tonęłam za każdym razem gdy w nie patrzyłam. Na początku byliśmy tylko przyjaciółmi aż do czasu walentynek w drugiej klasie gimnazjum. Wysłał mi walentynkę, w której napisał, że nie potrafi być moim przyjacielem. Załamana szybko uciekłam z dyskoteki. Dokładnie pamiętam, że wróciłam około dziewiętnastej i płakałam w poduszkę. Okazało się, że źle zrozumiałam ten list. Filip przyszedł do mnie i wszystko wyjaśnił. Rzuciłam mu się w ramiona i przez niechcący musnęłam swoimi jego usta. Następnie spojrzałam mu w oczy i chłopak oddał mi pocałunek. Prawdziwy. Długi i trwały. Moje szczęście nie trwało jednak długo. Zakończył nas związek słowami: „Kocham cię jak najlepszą przyjaciółkę na świecie. Jako dziewczyna mnie ograniczasz.”
Musiało być ze mną coś nie tak. Nie miałam zamiaru skrzywdzić Marcina w ten sam sposób. Po prostu nie jestem odpowiednią osobą dla tak cudownego faceta. Jestem żałosna...
Wybiegłam z lasu. Zauważyłam samochód Marcina i Natalii. Na szczęście w torebce miałam kartkę i długopis. Napisałam: „Przepraszam. Nie jestem odpowiednią osobą dla takiej osoby jak ty. W pewnym momencie byś to zrozumiał. Jeszcze nigdy w życiu nie spędziłam tak miło dnia, ale to nic nie zmienia. Wracam do akademika. Ally.”


Uff. :D I jak? ;D

Kiciowata xp
 

kicikici15
 
Drogie pingerowiczki :P Chciałabym wam życzyć (trochę późno ale dopiero dziś dostałam się do komputera ;D) wesołych świąt, mnóstwo prezentów :) uśmiechu i spełnienia marzeń :)
No i oczywiście udanego, pijanego, dłuugiego Sylwestra!!! :)
 

kicikici15
 
A przed wami ciąg dalszy mojej historii! :D
I od razu powiem: nie traktujcie tego tak jak prawdziwą książkę. Akcja się rozciąga i rozciąga... wiem o tym. Jest to bardziej w stylu opowiadania na deszczowy wieczór :) Ale opinię oczywiście proszę wyrażać ;D
Będzie krótko ale będzie ;P
Ach! Radzę wam też lekko przypomnieć sobie poprzednie części :P


Lecz teraz....


Alice’s POV
- O mój Boże…- szepnelam. Bylismy na ogromnej polanie na srodku ktorej rozlozony byl duzy fioletowy koc, a kolo niego stal kosz piknikowy. Na trawie błyszczały się pozostałości rosy co sprawialo, ze polana wydawala się wrecz magiczna…
- To chyba najpiękniejszy widok, jaki kiedykolwiek mogłam zobaczyc…- szepnęłam.
- Cieszę się, ze ci się podoba. Nie byłem pewien czy ci się spodoba. W dodatku nie wiedziałem czy opłaca się wziąć ten caly koszyk, bo w końcu byliśmy w restauracji i…- mowil dosc szybko i nerwowo.
- Cii…- powiedzialam i  objelam go rekami w pasie. Ucichl natychmiast.- Naprawde jest niesamowicie… Dziekuje…- szepnęłam w jego tors.
- Nie masz za co dziekowac…- poglaskal mnie delikatnie dlonia po policzku.
- To co masz w tym koszyku?- spytalam po kilkudziesięciu sekundach.
Zaśmiał się delikatnie.
- Chodz, to zobaczysz.- zlapal mnie za reke i poprowadzil na koc.
Otworzyl koszyk i wyjal jego zawartość. Była tam miseczka plynnej czekolady i owoce. Lepiej nie mogl wybrac…
- Trafiłeś w dziesiątkę…- mruknęłam i zlapalam za truskawke.

15 minut później…
- Naprawde to zrobiliscie?- spytalam smiejac sie glosno, gdy Marcin opowiadal o nowo wymyslonych „zawodach bliźniaków”.
- Tak… To az dziwne, ale tak…- zaśmiał się, ale po chwili spiął.
- Co jest?- spytalam.
- Ok. Weź się w garść…- szepnął cicho i pewnie pomyślał, ze nie usłyszałam.- Musze ci cos powiedziec Ally.- spojrzał mi niesmialo w oczy.
Serce mi stanęło. Nie podoba mu się nasze spotkanie? Pewnie powie, ze mnie nie chce… Co ja mysle! Nigdy nie powiedział ze mnie chce! „Idiotka!”
- Ally… Ja… Ja…- jąkał się lekko. Wziął gleboki oddech i powiedział.- Ja Cię kocham…


Buziaki :*
Kiciowata xp
 

kicikici15
 
Czyli jak mam rozumieć mam kontynuować pisane 17 rozdziału tak? ;D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

kicikici15
 
Chce powiadomić że (chyba) Kiciowata xp powraca! :D
W prawdzie będę tu rzadko bo mam masę roboty ale będę.
I tu jest pytanie...
Czy wklejać Wam przerobione rozdziały czy pisać dalej???


Kiciowata xp
  • awatar mishaa: Pisz! :)
  • awatar crazyfashion: pisz kochanie:*
  • awatar Bocieek: jej, nareszcie ;d
Pokaż wszystkie (3) ›
 

filip34547
 
kicikici15
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Pamiętnik:

Wpis tylko dla Kiciowata xp

 

kicikici15
 
Moje drogie pingerki... Kiciowata xp znika na... nieokreslony czas.
Przesledzilam wszystkie komentarze i wiadomosci i postanowilam zmienic w mojej ksiazce to i owo.
Beda nowe sceny, niektorych nie bedzie...
Na pewno nie usune zadnego bohatera wiec o to sie nie martwcie ;)

No a wracajac do sprawy...
Bede sobie narazie pisac w moim zaciszu i powroce kiedy bede miala pozmieniane wszystko do przynajmniej 10 rozdzialu.
Nie dam wam konkretnej daty bo sama jej nie znam...

Mam nadzieje ze bedziecie na mnie czekac :)

Kiciowata xp

P.S. Dziekuje wam za wszelkie rady i krytyki :) Jestescie wspaniale!!! :*
Pokaż wszystkie (2) ›
 

filip34547
 
kicikici15
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Pamiętnik:

Wpis tylko dla Kiciowata xp

 

filip34547
 
kicikici15
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Pamiętnik:

Wpis tylko dla Kiciowata xp